Być może brzmi to niefortunnie ale skoro kalszczanie tak uwielbiają swoją sołtysową, do tego stopnia, że została nawet Sołtysem Roku w Polsce, to dlaczego nie mogę napisać – królowa?
Tradycyjnie, każdego roku, czy to deszcz, śnieg czy ulewa, kiedy w wielkich miastach ruszają orszaki Trzech Króli, z Kalska rusza świąteczny spacer Trzech Króli pod figurę Chrystusa Króla w Świebodzinie. Trasa liczy około 14 km podczas marszu, którą uczestnicy idą z własnymi intencjami a wspólnie ofiarujemy ten czas w intencji mieszkańców Kalska, przyjaciół, naszych bliskich oraz o pokój na świecie
.
Ten spacer co roku (obecnie po raz 10) rusza w samo południe spod domu Pani Sołtys. Tamże przed 12.oo zbieramy się i poprzez wspólną modlitwę przygotowujemy się do pokonania tej trasy z ww. intencjami ze śpiewem na ustach i modlitwą w sercu. Wszystko się dzieje zgodnie z naszymi możliwościami i zdrowiem jakie mamy. Każdy może dołączyć do nich w trasie i każdy może z uczestnictwa zrezygnować w dowolnym momencie. Nikt nie pyta dlaczego a jedynie: czy mogą jakoś pomóc.
W większości przypadków każdy się zabezpiecza na takie okoliczności i ma dyżurnego kierowcę co go zabierze z trasy, Takie przypadki zdarzały się na prawdę niezwykle rzadko więc nie ma obaw, że będzie potrzebna pomoc na trasie. Z okazji 10 spaceru organizatorki (Krysia i Jola) spodziewając się większej ilości uczestników organizują wsparcie techniczne w postaci „wozu technicznego” z …
Waldek W.