Kumulacja?
W sobotę w lotto wielka kumulacja 35 ooo ooo polskich złotych - nie trafiono szóstki. Po tym losowaniu bez szóstki pula wzrosła do kolosalnych 50 ooo ooo złotych. Następne trzy dni to kolosalna nerwówka pod kolekturami, które np. w Zielonej Górze w pewnym sklepie sprzedawały równocześnie bilety na finał Druzynowych Mistrzostw Polski na żużlu Stelmet Falubaz Zielona Góra z Unią Leszno. W związku z tym że jest mi tam po drodze i odbieram tam pocztę firmową widziałem to na własne oczy. Jednak żeby tego uniknąć bilety kupiłem już w poniedziałek kiedy zaczęła się ich sprzedaż. Inni tego nie zrobili bo nie mieli tak komfortowej sytuacji jak ja i musieli potem stać w długich kolejkach. Jednak nie o tym miałem pisać, wracając więc do tematu to kumuację mieliśmy we wtorek kiedy padła w końcu wygrana w lotto. Kumulację mieliśmy również w środę kiedy to na nieszczęsnej trójce wydarzyły się dwa bardzo poważne wypadki i kilka kolizji z powodu korków jakie powstały po tych wypadkach. Do pierwszej tragedii doszło koło 13.40 na wysokości Sulechowa gdzie z nieznanych przyczyn osobowy marki volkswagen passat zjechał na przeciwległy pas jezdni i doprowadził do zderzenia z ciężarówką, która podobnie jak sprawca wylądował w rowie. Po około dwuch godzinach kilka kilometrów dalej (w kierunku Świebodzina) kolejna osobówka (ford eskort) doprowadziła w podobnych okolicznościach do zderzenia z autobusem PKS Zielona Góra i podobnie jak w poprzednim zdarzeniu, oba pojazdy wylądowały w rowie. Policjanci z Sulechowskiego i Świebodzińskiego posterunku mieli kumulację zdarzeń w ich rejonie działania. Nie do pozazdroszczenia sytuacja dla jednych i drugich ale nie mam czego zazdrościć również kierowcom (i kierowniczkom), którzy również mieli kumulację czasu powrotu do domu. Droga, która zwykle zabiera im do 20 minut tym razem wydłużyła ośmiokrotnie a w niektórych przypadkach do trzech godzin!!! Nie do pozazdroszczenia, tym bardziej że w domach nieraz czekali na nich bliscy a czasami male dzieci. Nikomu w takiej sytuacji nie zazdroszcze, bo tu tylko należy współczuć wszystkim stojącym w korkach po kilkanaście kilometrów jak również tym co doprowadzili do takiej sytuacji bo tak wiele razy przeklętym i obsypanym wyzwiskami nie chciałby chyba nikt być. Dlatego po raz kolejny (bo już kiedyś to robiłem), PROSZĘ WAS - noga z gazu, bo jak Wy nie chcecie żyć to chociaż dajcie, pozwólcie innym...amen
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



