Nic nowego
Nic nie dzieje się na Pana (naszej) stronie czy to znaczyło by, że nie dzieje się nic na wsi? Takim pytaniem mnie zastrzeliła sympatyczna cigaciczanka w sobotnie popołudnie, kiedy wracałem ze skansenu fortyfikacyjnego w Leśnej Górze po kilku godzinach jego porządkowania. Porządki są tam ciągle konieczne, ponieważ z tego co mi wiadomo nie tylko miłośnicy fortyfikacji tam spacerują. Bywają tam również zwykłe łobuzy i ludzie bez kultury, którzy w nosie mają porządek. Nie pisałem o tym wcześniej, ale jak nie na śmieci się tam natykam to na brak słupków i tabliczek wytyczających szlak ścieżki dydaktycznej! Oczywiście mam uzasadnione podejrzenie, kto za tym stoi ale myślę, że jak policja ich namierzy to koledzy od fortyfikacji "im podziękują". Tyle co oni tam czasu spędzają, zajmując się renowacją schronów i dbaniem o porządek w około to tylko oni to wiedzą. Pewnie to i moja wina, że nie piszę o ich poczynaniach, ale to takie normalne, że są i pracują skoro to lubią i mają z tego radość. Dziś jednak chylę przed nimi czoła, bo często są tam od rana do nocy i dłubią każdy centymetr elewacji czy ścian wewnętrznych aby piękniał nasz nabytek i perełka skansenu. Każdy bo będzie mogł zobaczyć z bliska i dotknąć jak tylko skończymy go i doposażymy w być może orginalne elementy, które zamierzamy pozyskać z różnych źródeł. O tym jednak za wcześnie jednak mówić, ponieważ to wymaga licznych zabiegów i ceregieli. Tymczasem zaserwuję parę zdjęć tego obiektu.






Co jakiś czas z różnej okazji na ścieżce pojawiają się również różne grupy z daleka i bliska, polskie i zagraniczne oraz mieszane, żądne obejrzeć pamiątki strasznej wojny ale i inżynerii wojskowej z początku ubiegłego wieku. Ostatni raz jak oprowadzałem taką mieszaną grupę brneliśmy przez wysokie trawy niewykoszonych wałów przeciwpowodziowych a teraz już można spokojne spacerować niemal suchą nogą.

suchą nogą dochodzimy do schronu 708 nieopodal dębu szypułkowego

tu deliktanie otwieramy i sprawdzamy czy czasem wściekłe osy nie powróciły?

osy wywiało albo jaskółki je wyjadły bo teraz one zajmują schron! ale tylko do dziś...


A więc troche się dzieje, o reszcie napiszę w następnym newsie, wszak odbył się zlot miłośników Subaru na przystani w piątek 24 czerwca (dzień przed flisem). Odbył się Flis Odrzański vol XVI. Popłynęli 27 czerwca do Szczecina nasi przedstawiciele na dni morza i rzek, z młodzieżą z sulechowskiej trójki. Mało tego dopłynęli nawet cali i szczęśliwi do Szczecina na galę. No i powoli wracają do domków w naszych pięknych Cigacicach. W zasadzie długo by jeszcze pisać co się dzieje i wyprawia w naszych wioskach, ale zostawie to na natępnego newsa :)
Miłych wakacji dla co nie których i miłej pracy dla pozostałych...
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



