Archiwum
· rocznik 2009 (11)
· rocznik 2010 (6)
· rocznik 2001 (4)
· rocznik 2008 (3)
· rocznik 2011 (2)
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Brak przeprowadzanych ankiet.
Pajacyk
Polecamy
Nauka Jazdy SPEED

Teatr Cigacice

TV Odra Zielona Góra

Sobota zdarzeń

AktualnościNastała Wielka Sobota i znów nasunęło mi się zapytanie w odwiecznym temacie: Co było pierwsze: kura czy jajko? ( a propos święconki). W innym temacie nie zastanawiałem się za długo bo juz po pierwszych minutach było wiadomo, że jak Mewa zremisuje to będzie dobrze. Zremisowała i to dobrze, bo mogło być znacznie gorzej. Niektórzy z obecnych i tak sądzili że sędzia wypaczył mecz.
Ale po kolei bo sobota była długa i słoneczna dzięki czemu nie zmarzłem nawet wieczorem w kościele gdzie się udałem po meczu.
Wielka Sobota to ostatni dzień triduum paschalnego, w którym świecimy pokarmy na Wielkanocny stół. To także dzień tiumfu życia nad śmiercią co kościół katolicki świętował wieczorem rozpoczynając rozpaleniem ognia, który to był poświęcony przez kapłana aby od niego można było zapalić paschał.

Zanim jednak to się stało część mieszkańców Regionu Cigacic udała się na boisko w Leśnej Górze aby zobaczyć zapowiadający się ciekawie mecz (ze względu na walkę o utracone punkty) Mewy Cigacice z Cargovią Kargowa. Zapewne dzięki kibicom Cargovi za barierkami stanęło mnóstwo ludzi by oglądać ten pojedynek. Mecz rozpoczął się punktualnie i już od pierwszej minuty było wiadomo, że nie będzie łatwo Mewie ugrać kolejnych punktów.
Goście zaatakowali naszą bramkę już pierwszych sekundach ale na szczęście bezskutecznie. Przyjezdni nie dawali za wygraną również w 3, 6, 8 i następnych minutach spotkania.
Mewa nieco się otrząsnęła po około 15 minutach i zaczęła kąsać przeciwnika coraz śmielej.
W 20' po egzekucji rzutu rożnego (Buli) piłka trafia do Karpika  a ten przestrzeliwuje ponad poprzeczką.
Jednak po chwili sytuacja się klaruje na naszą korzyść i następuje długie podanie prawą stroną ale niestety za mocne i Wilku nie dochodzi piłki, która ucieka mu tuż przed linią.
Groźnie się ponownie zrobiło dla Mewy kiedy w 24' Mały popełnia błąd na naszej połowie i Kargowiacy przejmują piłkę. Jednak z tak doskonałego prezentu nie korzystają i nadal 0:0.
Minutę później po wolnym wybitym przez gości ze swojej połowy napastnik Cargovi dochodzi do strzału, który jednak nasz bramkarz skutecznie broni.
W 26 minucie Spaleń dostaje poważne ostrzeżenie za faul na gościu, ktory zwijał się z bólu po ataku na jego plecy. W następnych paru minutach z połowy boiska przeciwników nastąpiła seria rzutów wolnych, jednak bez konsekwencji. Nasi zawsze byli na miejscu.
Nie zawsze jednak było tak słodko i czasami naszych było za dużo w danym miejscu. Tak było właśnie w 40' spotkana kiedy jeden z naszych pomocników tak mocno się rozpychał (wypychał) w polu karnym, że sędzia podyktował rzut karny. Strzelec Cargovii pewnie zamienił go na bramkę i od 41' prowadzili 0:1.
Z takim to bagażem do szatni schodzili nasi zawodnicy. Z bagażem jednej bramki i wiarą, że karta się odwróci i będą górą.
Wiele się nie mylili bo już w 55' Karpik z podania Buliego zdobywa głową pierwszą bramkę dla Mewy i mamy 1:1
Po chwili kontratak i niebezpiecznie pod naszą bramką. Bez konsekwencji
Trzy minuty później (58') w polu karnym Cargovi pada Karpiu podcięty przez zawodnika gości. Zawodnik oczywiście sprawia wrażenie poszkodowanego i sugeruje, że Karpiu gra ale jak w teatrze. Sędzia nie daje wiary i dyktuje rzut karny a Buli zamienia go na gola. Po tej bramce goście się nieco pogubili i zaczęli grać chaotycznie. Dostają kolejne żółte kartki i klną na czym świat stoi.  Wymieniają wielu zawodników i łapią kolejne kartki.
W 76' dyskusyjny faul na obrzeżu naszego pola karnego spowodowany przez Motylka i bardzo dobra egzekucja, prawie jak rozstrzelanie i Cargovia ma 2:2.
W 78' zmienia Rumuna - Tomek, który długo się już rozgrzewał. W między czasie między Spaleniem a zawodnikem gości dochodzi do nieporozumień, które w toku gry są pominięte ale tylko na chwilę bo w powrotnej akcji znów trafiają na siebie. Sędzia rozdziela ich i upomina.
W następnej minucie następuje rajd z piłką Tomka, z prawej zakończony podaniem do środka ale bez rezultatu.
Kilka minut później (koło 88') prawie pewna bramka ale bramkarz gości pokazał klasę i mimo rozpaczliwego strzału Marka bramka nie pada. Do czasu gry sędzia główny dolicza 2' ale nic się już nie wydarzyło poza stekami przekleństw w kierunku arbitrów sptkania rzucanymi przez kibiców obu drużyn.
Widowisko w sumie bardzo ciekawe i poza punktami nie straciliśmy nic. Wynik końcowy dla przypomnienia 2 : 2. Podobnie jak Bobrowniki u siebie z ostatnią Sławą!
Komplet wyników na mewa.futbol...


Wieczorna uroczystość w kościele rozpoczęła się od rozpalenia ognia na dziedzińcu w obecności nielicznych wiernych (nie było nawet 10% mieszkańców parafii). Następnie procesją wszyscy przeszli do kościoła
w przejściu którego stał proboszcz z paschałem aby wszyscy mogli wziąć światło życia od niego. Uroczystości wielkosobotnie miały uroczystą oprawę i bardzo podniosły nastrój. Liturgia słowa, która nastąpiła po przejściu kapłana z paschałem i ustawieniu go na świeczniku, zajęła większą część mszy na zakończenie, której Ksiądz Jerzy (z okazji imienin) od wiernych otrzymał drobne upominki i gorące życzenia.

opisy zdjęć po najechaniu kursorem na foto

z Cargovią

skład Cargovii: Grześkowiak (bramkarz 1), Wasiak (kapitan 3), Szymczak (2), Szarmach (4), Borysiak (5), Staszyk (6), Wołowiec (8), Okuniewicz (10),
Płonka (13), Bujarski (14), Oklejewicz (16)
na ławce: Lewkowicz, Pokorski, Kaczmarek, Nieciecki, Kajewski, Pawłowski.
trener Wołowiec Jerzy
aststent Olejarz Piotr
kierownik Płonka Jacek
Żółte kartki: Szymczak 32', Płonka 63', Okuniewicz 67'

z Cargovią2

W Mewie Cigacice zagrali: na bramce - Ćwiertniewski Michał, kapitanił Sebastian Sołek a w polu: Motyl Paweł, Schmidt Krzysztof, Tarasiuk Wojciech,
Gniwek Łukasz, Kostański Darek, Bajor Krzysztof, Wilk Daniel, Karpiński Miłosz, Spaleniak Marek.
na ławce w rezerwie: Barbasiewicz Tomasz, Bajor Marcin, Siemaszko Józef, Durda Michał (bramkarz), Romańczuk Krzysztof.
trener Jacek Szewczyk.
Żółte kartki: Bajor Krzysztof w 71'

z Cargovią3


z Cargovią4

z Cargovią5

z Cargovią6

z Cargovią7


z Cargovią8

z Cargovią9

z Cargovią10

z Cargovią11

z Cargovią12

z Cargovią13

z Cargovią14

z Cargovią15

z Cargovią16

z Cargovią17

z Cargovią18

z Cargovią19
po faulu Karpika w polu karnym, Buli (23) zamienia karnego na bramkę

z Cargovią20
do twarzy im w tych strojach, ładne ARGAZ im kupił :) DZIĘKUJEMY

z Cargovią21

z Cargovią22

z Cargovią23

z Cargovią24

z Cargovią25

z Cargovią26

z Cargovią27

Mecz sędziowali: Boczkowski i dwóch panów Piotrowskich.

A teraz zdjęcia z wieczornych uroczystości kościelnych.
triduum paschalne

po wniesieniu Paschału do kościoła kapelan umieścił go na świeczniku przy ołtarzu...

triduum paschalne

po wszystkich czyatniach pisma świętego rozległy się wszystkie dzwony i dzwonki oznajmiając wesołą nowinę:
Chrystus zmartwychwstał. Alleluja...
triduum paschalne

Pod koniec mszy sprawowanej przez ks. Jerzego solista scholi zaintonował pieśń pochwalną na cześć naszego proboszcza,
który wyglądał na wzruszonego tą niespodzianką...

triduum paschalne

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?