"PROBOSZCZ A SPRAWA PARAFII" c.d.
Kolejna niedziela to kolejna sposobność aby nasz pleban nawiązał kontakt ze światem go otaczającym. Kolejna okazja aby nie tylko mówić ale i słuchać...Niestety, kolejny raz garstka wiernych usłyszała jacy to Kaczyńscy są wspaniali i w ogóle. Normalnie sie płakać chce i krew człowieka zalewa w przypływach złości że owy pleban "filozofuje" a nie zajmuje się tym co trzeba. Nie słucha a tylko gada, gada i gada. Kościół popada w ruine, z kaplicy cementarnej się śmieją ludzie a pleban gada i gada. Nie zachęca, nie robi nic tylko gada i żąda ile to każdy ma wpłacić na to czy tamto.
W przypływie nadziei na zmianę opcji naszego plebana wybrała się moja znajoma na mszę do Cigacic. Nie minęła połowa tej "uroczystości" i już miała dosyć. Zaledwie po kilku minutach żałowała, iż ponownie dała się zwieść, onownie zawiódł ją instynkt. Tylko swojej cierpliwości zawdzięcza to że nie wyszła w połowie mszy. Również po połowie doszła do wniosku, że i pozostali (kilkanaście osób!) siedzą z przymusu, bo głupio tak wyjść w czasie mszy...
Podobnie jak ja, już dawno, tak i ona po tej niedzieli miała już dosyć takiego księdza i takich kazań. Uznała że trzeba coś z tym w końcu zrobić. Podobnie jak ja zastanawia się tylko co? Może są jakieś pomysły? Wydaje mi się, że trzeba wydelegować do kuri delegację, która przedstawi sprawę wyżej i poprosi o pomoc w załatwieniu problemu.
Na razie tyle z Naszej strony. Czekamy na opinie i pomysły.
/c.d. nastąpi/
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



