ZIMA już... (vol. 2)
Minęło juz dni parę jak napisałem część pierwszą tego cyklu pt "Zima już ..." Mijają kolejne dni a zima nie mija, ba, powiem lepiej - nawet nie ma zamiaru minąć. Każda kolejna noc przynosi nam kolejne (co raz większe) spadki temperatur albo kolejnych setek, tysięcy ton śniegu. Powoli piękna, urokliwa wręcz zima daje się wszystkim we znaki poczynając od samorządów małych i dużych miast przez kierowców małych i dużych aut po mieszkańców małych i dużych. Prawie wszystkim przeszkadza mróz i śnieg. Nie wiem jednak czy narażę się czy nie ale mnie on nie przeszkadza. Dziwicie sie pewnie Państwo, szczególnie Ci, którzy widzą (wiedzą) ile mam do odśnieżenia prawie co dzień aby dostać się do szosy. Cieszę się że mamy zimę, że mamy śnieg i mróz. Cieszę się, że cały bród tego świata został szczelnie przykryty białą kołdrą puchu na długie dni i tygodnie. Cieszę się, że aura wyeliminowała dziesiątki "niedzielnych" kierowców, którzy skutecznie spowalniali ruch na ulicach miast i wsi do obłędu. Cieszę się ... no dobra już dość mojej radości (a może nie tylko mojej?). Z wielkim zadowoleniem słucham kolejnych prognoz pogody na nadchodzące dni. Ale dziś to już mina mi nieco zrzędła kiedy zapowiedzieli na noc - 22oC!!! Może już dość Pani Zimo!
Wal de Mar
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



