Fatum jakie?

Nie dalej jak przed sześciu miesięcy ( z haczykiem) pisałem o niedoświadczonym akwizytorze, który na lekko oszronionym asfalcie nie opanował nowiutkiego autka i rozjechał nowiutkie ogrodzenie posesji przy ulicy Sulechowskiej.
Warto zaznaczyć, iż na tym terenie obowiązuje już 50 km/h.
Ponownie w ogrodzenie (tym razem drewniane) tej posesji zostało rozjechane przed paroma dniami. Co prawda nie było ono tak nowe jak poprzednie ale też solidne. Jednak i ono nie było wstanie się oprzeć rozpędzonej dwuśladowej bestii, która wylądowała na ścianie garażu łamiąc w drzazgi kolejne ogrodzenie. Zacząłem się zastanawiać czy aby wszystko w porządku z tym asfaltem w tym miejscu???
Warto zaznaczyć, iż na tym terenie obowiązuje już 50 km/h.
Ponownie w ogrodzenie (tym razem drewniane) tej posesji zostało rozjechane przed paroma dniami. Co prawda nie było ono tak nowe jak poprzednie ale też solidne. Jednak i ono nie było wstanie się oprzeć rozpędzonej dwuśladowej bestii, która wylądowała na ścianie garażu łamiąc w drzazgi kolejne ogrodzenie. Zacząłem się zastanawiać czy aby wszystko w porządku z tym asfaltem w tym miejscu???

Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



