Falubazu tutaj nie chcemy
Kibice Falubazu (chyba pseudo?) są jak rozkapryszone dzieci nie wiedzące co zrobić gdy ich zabawka nie chce działać jak oni chcą. Biorą więc ją i tłuką o podłogę przeklinając cały świat.
Podobnie jest z "kibicami" KS Falubaz, którzy wracając nocą po przegranym meczu w Toruniu znaczyli moczem i sprayem napotkane przystanki. Piszę o tym bo miałem okazję zaobserwować to na części tej trasy. Na ich nieszczęście jechałem część trasy za takim samochodem do samego domu i obserwowałem zachowanie kierowcy jak i rzeczy, które leciały z okien tego auta. Również na ich nieszczęście zapamiętałem numery auta, które jeśli spotkam ponownie to też je wymaluje :]
Na koniec chciałbym również zwrócić uwagę na fakt, że takich bazgrołów nam nie trzeba na ścianach obiektów publicznych, ponieważ często (tak jak ten w Nowym Świecie) są one konserwowane przez mieszkańców, za własne pieniążki z trudem zbierane.
Podobnie jest z "kibicami" KS Falubaz, którzy wracając nocą po przegranym meczu w Toruniu znaczyli moczem i sprayem napotkane przystanki. Piszę o tym bo miałem okazję zaobserwować to na części tej trasy. Na ich nieszczęście jechałem część trasy za takim samochodem do samego domu i obserwowałem zachowanie kierowcy jak i rzeczy, które leciały z okien tego auta. Również na ich nieszczęście zapamiętałem numery auta, które jeśli spotkam ponownie to też je wymaluje :]Na koniec chciałbym również zwrócić uwagę na fakt, że takich bazgrołów nam nie trzeba na ścianach obiektów publicznych, ponieważ często (tak jak ten w Nowym Świecie) są one konserwowane przez mieszkańców, za własne pieniążki z trudem zbierane.
Dlatego bardzo prosimy nie niszczyć naszej pracy!!!
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



