Archiwum
· rocznik 2009 (11)
· rocznik 2010 (6)
· rocznik 2001 (4)
· rocznik 2008 (3)
· rocznik 2011 (2)
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Brak przeprowadzanych ankiet.
Pajacyk
Polecamy
Nauka Jazdy SPEED

Teatr Cigacice

TV Odra Zielona Góra

DAWNO, DAWNO TEMU ...

Aktualności
Nie było to wcale spowodowane tym, że się nie interesowałem tymi rzeczami! Ani tym, że nie chciałem o tym wiedzieć! Przyczyna tego stanu leżała zupełnie gdzie indziej. Nie ważne nawet to że internet nie był tak rozpowszechniony jak teraz. Bo i tam nie wiele informacji jeszcze było na temat małych społeczności wiejskich czy chociażby gminnych.
Poza tablicą ogłoszeń w urzędzie miejskim informacji na temat tego co się dzieje w gminie nie było zbyt wiele. Biuletyn zaczął już się ukazywać ale z dużym opóźnieniem i tylko w nielicznym nakładzie. Wtedy to sołectwa dostawały do rozdania po kilka lub kilkanaście egzemplarzy. To było oczywiście bardzo mało i mimo że z dwu-, trzymiesięcznym opóźnieniem wiadomości docierały do niewielu. Wiem o tym na pewno, bo sam w tamtych czasach dostarczałem je do domostw osobiście pokonując wielokrotnie po kilka kilometrów i to tylko na terenie swojej wsi. Pocieszające było jedynie to, że inni mieli gorzej ...
Był to czas kiedy miałem również więcej czasu (i chyba nie tylko ja;) na pogawędki z sąsiadami i nie tylko. Byłem na chorobowym (dłuuuuuuuuugim chorobowym) a potem zaraz na bezrobotnym czyli kuroniówce, któż to jeszcze pamięta? Byłem młodszy (ale głupota nie wyzierała mi z pyska – jak w tym skeczu, który gram w Teatrze Wielkim z Cigacic), miałem małe doświadczenie (można by powiedzieć – bardzo małe) z komputerem, ale już znałem jego zalety.
Parę tygodni przewalała mi się po głowie pewna myśl, która po każdej wizycie w gminie nie dawała spokoju. Myślałem o tym czego się dowiedziałem tam jak również o tym, że dobrze by było aby inni też to wiedzieli!!! Przecież to były ważne sprawy dla każdego mieszkańca wsi czy gminy. Myślałem również o tym, że przekazanie tego każdemu mieszkańcowi osobiście zajęło by potworne ilości czasu. Żeby zbierać ludzi, mieszkańców naszej wsi i przekazywać chóralnie też nie było możliwości czasowych ani lokalowych. Poza tym to nie było to, zawsze o czymś bym zapomniał w ferworze dyskusji.
Dlatego też postanowiłem (po krótkim przemyśleniu) stworzyć coś czego jeszcze nie było. Zacząłem pisać „gazetkę” dla mieszkańców naszej małej wsi.
To było tuż przed Bożym Narodzeniem 2000 roku, ale numer pierwszego pisemka pt. INFORMATOR SOŁECKI miał datę styczeń 2001 roku. Tak więc pierwszy numer wiejskiego pisemka zawierający życzenia świąteczne i noworoczne dla mieszkańców Nowego Światu i stawki podatków gminnych oraz cennik usług Poczty Polskiej ujrzał światło dzienne w grudniu 2000 roku. Z każdym następnym numerem pisemko się rozrastało i dochodziły następne stałe rubryki, które czasami zanikały a czasami powracały. Mimo, że wiele razy na łamach swojego pisma zachęcałem do komentowania (mojego) stylu wydawniczego jak i treści samego pisma niewielu się odważyło (na piśmie) wyrazić swoje zadowolenie czy też niezadowolenie. Jakby nie było nie dorobiłem się opasłych tomów korespondencji ale wśród nich jest nawet kilka listów z ... Zielonej Góry i dwa czy trzy napisane ... wierszem!!! Z chwilą rozwoju internetu i założeniem adresu e-mail pisma również i tą drogą zaczęły docierać do mnie różne informacje za które wszystkim SERDECZNIE DZIĘKUJE .
Chociaż całkiem niedawno miałem chwile zwątpienia i wielkiego niezadowolenia (mówiąc delikatnie) postanowiłem, mimo wszystko kontynuować swoje dzieło (no może dziełko) dla Was drodzy mieszkańcy Regionu Cigacic.
Urodziłem się w ubogiej rodzinie i zawsze mnie uczono szacunku dla pracy innego człowieka jak również szacunku dla drugiego człowieka, dla ludzi. Dlatego też doceniam starania innych dla społeczeństwa i w pewnym sensie sam też oczekuje podobnego traktowania, jednak nie wszyscy to wiedzą lub po prostu nie znają. Nic to ...

Komentarze

#1 | Dodwig dnia 26 kwiecień 2009
DAWNO, DAWNO TEMU ...
Oficjalne..temu, jakieś 101, może 102 miesięcy temu (kiedy byłem ... – nieważne)

To było jeszcze tak dawno, że skalałeś z dywanu na podłogę

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?