Działo się...
W 37 tygodniu na wsi naszej działo się wiele rzeczy i nie trzeba być wcale bardzo spostrzegawczym żeby zauważyć iz wodociągi ponownie zabrały się do przebudowy kolejnego odcinka wodociągu, który po kilkunastu latach trzeba rozbudować i zmodernizować.

W innym miejscu (na ulicy misiowej) wróciła ekipa elektryków z Zielonej Góry bo projektant nie wiedział że w tym miejscu ma byc jakaś studzienka!!!


a pare godzin później tego dnia za Odrą nasi piłkarze (Mewy Cigacice) ćwiczyli trudną sztukę współpracy z piłką na boisku



Kilkanaście kilometrów dalej, w mieście Zielona Góra panował nam jaśnie Pan Bachus, który swego dobytku doglądał w asyście bachantek obrzydliwie pieknych ;)

W jego orszaku przewijały się ludki małe i wielkie :)

Na koniec tego ładnego i słonecznego tygodnia gruchnęła bardzo smutna wieś po wsi, Odszedł nagle i niespodziewanie od Nas nasz nowy sąsiad Janusz Gębuś który mieszkał od niedawna wśród nas. Niech spoczywa w spokoju.
Komentarze
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.
Brak ocen. Może czas dodać swoją?



